Sesja portretowa w sierpniowym słońcu

Sierpień zawsze kojarzył mi się z ciepłymi kolorami. Jest jeszcze upalnie, ale wieczory są chłodniejsze. Jest cały czas lato, ale jakoś tak myśli krążą wokół jesieni. W sierpniu zawsze zwalniam, nie działam na pełnych obrotach, pozwalam sobie na odpoczynek i chwilę wytchnienia. To taki czas przejściowy. Koniec wakacji, których od dawna już nie mam, ale jednak czuć je w powietrzu. Jak patrzę na swoje archiwum zdjęć, to te sierpniowe zawsze przesycone są słoneczną barwą. Jest dużo żółtego i pomarańczowego. Widać i czuć, że zaraz będzie jesień.

Ciągnie mnie bardzo w stronę natury. Dlatego zabrałam Gosię do jednego z wrocławskich lasów. Mamy ich tu całkiem sporo i wcale nie trzeba jechać na dalekie obrzeża miasta, by do któregoś trafić. Często wystarczy po prostu założyć wygodne buty i zejść z głównej drogi.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *